Finansowanie sportu w Ameryce Północnej

Silne więzy właścicielskie z klubami sportowymi sprawiają, że w Stanach Zjednoczonych finansowanie sportu wygląda inaczej niż na innych kontynentach. Tam każdy klub i finansowanie sportu odbywa się z prywatnej kieszeni. I to jeszcze na dodatek konkretnej kieszeni. Co jednak ciekawe, ten system, przy oczywiście zupełnie innej strukturze podatkowej państw Ameryki Północnej, najczęściej przynosi spore zyski właścicielom.

Finansowanie sportu w USA jest raczej zyskami w sporcie. Kluby NBA, mając skuteczny marketing sportowy, finansowanie sportu ograniczają jedynie do strony zysków, a cała liga niesie za sobą ogromne bogactwo finansowe. I co ciekawe, czynione jest to wszystko bez reklama w sporcie w rozumieniu europejskim.

Finansowanie sportu w USA i marketing sportowy zatacza tak szerokie kręgi, że właścicielom bardzo korzystnie jest posiadać drużynę w którejkolwiek z profesjonalnych lig w tamtym kraju. Finansowanie sportu owszem, niejednokrotnie tam odbywa się z kas publicznych, jednak trzeba zaznaczyć, że każde miasto bardzo stara się o posiadanie klubu w którejś z lig. Stąd publiczny pieniądz w finansowanie sportu i marketing sportowy – który jednak, to warto zaznaczyć, nie jest tak finansowanie sportu jak w Polsce – miasta budują halę i ją za darmo wynajmują, a nie przelewają pieniądze bezpośrednio na konta klubowe.