Teoria zachowania, a przywódca idealny

O przywództwie w sporcie można napisać wiele. Ja postanowiłam skupić się na jednym wybranym przykładzie wybitnego przywódcy i poddać jego sylwetkę szczegółowej analizie. W oparciu o zgromadzoną przeze mnie wiedzę z tej dziedziny postaram się pokazać dlaczego właśnie on osiągnął taki sukces i jak mają się do tego wyniki badań naukowych.

Do opisu sylwetki Phila Jacksona po dokonaniu odpowiednich poszukiwań najodpowiedniejsza wydała mi się teoria zachowań. Nie przywiązuje ona takiej uwagi do cech przywódczych jak do postaw i zachowań. Poddaje ona pod namysł działanie i ich skuteczność oraz styl samego przywódcy. Według teorii zachowań po poznaniu owych cech przywódczych i odpowiedniej ich analizie, można następnie nauczać takiego sposobu działania innych ludzi tworząc z nich doskonałych przywódców (taki sposób myślenia wydaje mi się jednak zbyt dalece optymistyczny).

 Można wyróżnić cztery główne czynniki wpływające na samopoczucie oraz praktyczne działania pracowników (sportowców)

  1. klarowne wyeksponowanie roli przywódcy
  2. ważność kierowania i kontroli
  3. nastawienie na pracownika
  4. stosunki interpersonalne w zespole

Z tych punktów można wyodrębnić dwa główne aspekty przywództwa nastawienie na pracownika i nastawienie na produkcje. Powyższe zestawienie może sugerować ze przywódcy dzielą się na takich którzy skupiają się na pracy i jej wynikach oraz tych dbających o relacje miedzy nimi, a pracownikiem oraz między samymi pracownikami. Te dwa style rządzenia nazwano odpowiednio dyktatorskim (władczy, autorytatywne) oraz współpracującym (demokratycznym).

W tym momencie chciałabym powrócić do mojego głównego bohatera. Usytuowanie trenera Jacksona po którejś ze stron jest jednak niezmiernie trudne, zapewne niemożliwe. Na nasze szczęść podział nie jest taki sztywny, pomiędzy tymi modelowymi, granicznymi postawami siłą rzeczy występuje wiele stylów pośrednich. Te dwa skrajne wzory bywają jednak pomocne przy nakreślaniu stylu przywódcy, choć bywają od tej reguły wyjątki.

W przeszłości można było zaobserwować tendencje do stawiania innej teorii, mianowicie takiej, że te skrajne style w konieczny sposób się wykluczają. Jednak w obliczu racjonalnego spojrzenia na wyniku dokonanych na przestrzeni lat badań i po prostu zwykłego zdroworozsądkowego myślenia nie sposób się z tą teorią zgodzić. Doskonałym dowodem tego jest postać Phila Jacksona. Od początku swojej trenerskiej przygody musiał godzić ze sobą wielkie osobowości wymagając od nich żelaznej taktycznej dyscypliny. Jak mu się to udało? Nie były to ani rządy tyrana, ani pobłażliwego kolegi, on sam jako wielbiciel filozofii wschodu zwykł podążać ścieżką złotego środka.

Phil Jackos ma w zwyczaju zadawać swoim koszykarza obowiązkowe lektury, uczestniczy w ich życiu prywatnym, potrafi nawet w kluczowych momentach poprosić ich o radę. Dzięki temu tworzy między sobą a zawodnikami silną więź, staje się częścią zespołu nadal pozostając trenerem. W czasie swojej kariery zawsze lubił współpracować z krnąbrnymi zawodnikami. Nie mówię tu nawet o Michelu Jordanie czy Scotim Pipenie którzy na początku wspólnej przygody w Buls byli raczej zaprzysiężonymi rywalami niż przyjaciółmi z boiska. Był jedynym który potrafił poskromić szalonego Denisa Rodmana, teraz zapragnął w swoim zespole widzieć równie szalonego Rona Artesta. To właśnie postacie tych trudnych do szkolenia i wychowania zawodników trzymają go ciągle przy koszykówce mimo podeszłego wieku, chorób i bycia rekordzistą pod względem zdobytych tytułów mistrzowskich. Pomimo zażyłych stosunków z graczami nikt nigdy nie kwestionuje jego zdania, relacje te na pewno nie są koleżeńskie bardziej przypominają kontakt ojca z synem.

To właśnie połączenie tych pozornie wykluczających się cech czyni go zarówno tak zaangażowanym w życie zawodników i zespołu przy zachowanie wielkiego autorytetu i szacunku. Na pewne nie jest jedynym który to potrafi, sądzę że odpowiednie połączenie obu typów przywództwa jest tym co cechuję tych najwybitniejszych w zarządzaniu ludzkim potencjałem.

 autorką tekstu jest Karina Kosmacz

2 Responses to Teoria zachowania, a przywódca idealny

  • Pietrulla says:

    Ciesze sie ze znalazlem twoja stronke, teraz jestem tu stalym czytelnikiem, tylko troche ciezko bylo ja znalezc w wyszukiwarce na podana fraze, trzeba ja lepiej wypozycjonowac. Podlacz sobie ja do systemu wymiany linkow i masz pozycjonowanie za darmo, ruch powinienen ci wzrosnac kilkakrotnie jak wbijesz sie na pierwsza strone google.
    Wpisz sobie w google – seo stronka z seo poradami – tu jest wszystko opisane, napewno ci sie przyda
    pozdro

  • archie says:

    Co by kto nie mówił autor dobrze to ujął, sam bym nie napisał lepiej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *